Jak „na oko” całkiem spoko

Pamiętacie sukienkę z naszywanymi kieszeniami, zostało mi trochę tamtej bawełnianej tkaniny a’la jeans. Co by resztki nie plątały się po domu, zrodził się pomysł na krótkie spodenki (w końcu niektórzy jeszcze na wakacjach nie byli). Wykroju nie miałam, więc „na oko” i na szybko wycięłam nogawki (wzorując się na starych spodenkach wyciągniętych z szafy), a w zapasach znalazłam chyba jeden z najkrótszych suwaków świata (kolor się liczył). Resztki granatowych nici, guzik z metki od jakiegoś sklepowego nabytku i powstały super wygodne portaski. Na kieszenie już nie starczyło, ale i tak świetnie się w nich śmiga. 

 050706

zdj. – tym razem Zofia patrzyła, a ja się kręciłam przed obiektywem, ale zważywszy na jej jedną nogę, trudno było ubrać ją w spodenki

Taśmę paska podszywałam ręcznie od środka, co by szwów nie było widać.

0203

zdj. – pasek od zewnątrz i od ośrodka

 A suwak? Mój pierwszy w spodniach i w dodatku jakieś maleństwo mi się trafiło, ale wyszło całkiem ładnie.

01

Nogawki zakończyłam podwójnym stebnowaniem.

04

zdj. – wykończenie nogawek widok od zewnątrz i od środka

Autorka i właścicielka spodenek zadowolona. Zadowolona podwójnie, bo spodenki są i resztek tkaniny nie ma! Porządek – to lubię!

Reklamy

Spodnie w ruchu

Czy ktoś zna patent na uchwycenie w kadrze aparatu ruchliwego „zwierzaka” przyodzianego w nowe spodenki???

Na szybko, z resztek materiałów, z nagłej potrzeby powstały dwie pary letnich spodenek w rozmiarze ekstra małym. Uszyłam je szybciej niż pełen cykl pralki nastawionej na bawełnę – wniosek jeden, lepiej szyć niż prać. Obie pary są ze ściągaczami poniżej kolan co by zwierz ich nie poobcierał przy raczkowaniu (oczywiście kolan, a nie ściągaczy). Krój „na oko” odrysowany ze starych spodenek i zmodyfikowany wg potrzeb. Wersja niebieska, to kolaż resztek cienkiej dzianiny wiskozowej (pas i ściągacze) z rękawami męskiej koszuli (nogawki). Spodenki szaro-granatowe, to resztki cienkiej dresówki (choć na taką nie wygląda) z mojej pierwszej w życiu marynarki. Spodenki lekkie, przewiewne – idealne na ciepłe dni.

0204

I spodenki są i porządki w resztkach poczynione – to lubię!