Trzy, dwa, jeden – rysujemy!

O rany, o rany, o rany! Pływam nad trawą na fali euforii i „zacieram piętki z radości”. Mianowicie, dostałam od losu dwie godzinki dla siebie i od razu zabrałam się za czytanie nowo nabytej lecz całkiem leciwej lektury o modelowaniu lekkiej odzieży damskiej („Krój lekkiej odzieży damskiej” książka wydana w 1966 roku przez Związek Zakładów Doskonalenia Zawodowego). Teraz już doskonale wiem jak się porządnie zwymiarować i przełożyć to na płaską formę. Szkoda, że nie mam pod ręką ołówka, linijki, kartki i centymetra, bo bym „na gorąco” zaczęła działać… Myślę, że już żaden Burdowy rozmiar 34 nie będzie mi workiem na kartofle. A w mojej duszy gra melodia z lat dziecinnych „Ja sama, ja sama, ja sama…”.

04

Inżynierskie umiejętności mierzenia sił w kratownicach mi się nie przydadzą ale konstrukcyjne – a kto wie! Już przebieram nóżkami na kolejną chwilę dla siebie i początek ery własnych rysunków. A nadchodzący urlop bez miarki, nożyczek i maszyny jawi mi się dziś jako zupełnie niepotrzebny…

Reklamy

Made in China

Prezenty, prezenty, prezenty – nie wszyscy lubią, ale ja do tych nie należę. Lubię bardzo, a ostatnio zostałam obdarowana tymi z Chin i chodzę dumna jak paw, bo w tym przypadku made ich China „uszlachetnia”. Mianowicie, w moje ręce trafiły trzy materiały, w tym dwa najprawdziwsze, przepiękne chińskie jedwabie!!! Połyskujące, przyjemne w dotyku i śliskie (o zgrozo, jak ja to ogarnę na maszynie), barwne (jeden soczyście kolorowy) z niesamowitymi wzorami. Trzeci materiał, to gruby len w odcieniach niebieskiego z ciekawym motywem wyspiarskim (palmy, łodzie, żaglówki i wioski). Patrzę i w mojej wyobraźni malują się sceny z tamtych miejsc.

03

zdj. – len

Jeden z jedwabi to przepiękne chińskie, białe kwiaty przysypane śniegiem – w zimnych odcieniach niebieskiego. Dotychczas jedwab kojarzył mi się raczej z latem i zwiewnymi sukienkami. Ale te kwitnące pąki zimą urzekły mnie bardzo i zdecydowanie uszyję z nich coś na tą chłodną porę roku. (Konieczny jest krój z małą ilością cięć, by zachować tę przepiękne, duże kwiaty w całości.)

05

zdj. – jedwab

A w ramach inspiracji dostałam jeszcze magnesik z kobiecym strojem. Wygląda trochę jak japońskie kimono, ale w Chinach nigdy nie byłam, nie znam się więc pozostaję na etapie inspirowania się… Ach…

01