Moja szkoła życia tzn. szycia

Całe życie człowiek się uczy – pamiętacie limonkową, elastyczną dresówkę, którą niedawno nabyłam? Okazała się być dobrym przykładem na to, dlaczego ścieg overlockowy nie jest idealny do wszystkiego… Zaczęłam od luźnej bluzy – spróbowałam ją uszyć za pomocą wspomnianego ściegu overlockowego. Trzeba przyznać, że szyło się wyśmienicie, a od środka wyglądało przyzwoicie i zabezpieczało przed strzępieniem się brzegów. Jednak, jak widzicie na zdjęciach, ścieg ten za bardzo rozciągał mi tkaninę przez co się pofalowała na szyciu. O ile od wewnątrz nie miało to większego znaczenia, spójrzcie na efekt zewnętrzny – brzydkie pofalowania i dziwne zadziory. Zaburzało to układanie się tkaniny wzdłuż linii szycia.

06

Zmieniłam na ścieg do tkanin elastycznych, choć nie spełnił moich oczekiwań w 100%. Poniżej możecie zobaczyć różnice w układaniu się materiału przy dwóch różnych ściegach.

04 02

(zdj. ściegi na lewej stronie / układanie się tkaniny na prawej stronie)

 A co z tego wyszło i jak ostatecznie wykończyłam tkaninę zobaczycie już niebawem.

Czekam na Wasze komentarze i rady w kwestii szycia elastycznych dresówek.

Reklamy