Gabardyna w czerni

W swojej pracowni zidentyfikowałam Trójkąt Bermudzki. Raz zniknęła mi igła (do dziś sprawa niewyjaśniona), a ostatnio zaginęło mi 5 cm. I to było nie byle jakie 5 centymetrów. Kolor czarny, 100% wiskozy, wyprasowane. Jak by ktoś widział, to koniecznie proszę o kontakt…

010208

Jak to zasady sztuki krawieckiej nakazują, podszewkę marynarki wycięłam z zapasem na fałdę na plecach. Zapas stanowiło wspomniane 5 centymetrów. 5 cm? Rzekniecie. 5 w lewo, 5 w prawo, a cóż to za różnica? Dopowiecie. To ja odpowiem, że owe 5 cm w krawiectwie to jak 50 km na autostradzie na Poznań – można przegapić kilka zjazdów! Wspomniane 5 cm na fałdę dodałam ale go nie mam. Wszywając podszewkę wszystko wyszło na styk. Gabardyna co do zasady rozciągliwa nie jest, a wiskoza nie miała okazji się skurczyć – Trójkąt Bermudzki jak nic!

07 04

Marynarkę bez guzików i z rękawem 3/4 uszyłam z czarnej, bardzo gęsto tkanej gabardyny (100% bawełny). Tkanina o ukośnym splocie bardzo mi się podoba – ładnie się prasuje i niewiele gniecie, łatwo i przyjemnie szyje. Problematyczne były jedynie łączenia na szwach. Gdy maszyna musiała połknąć 4 warstwy materiału wszystko ledwo mieściło się pod stopką. Dodatkowo odszycie szyi początkowo wycięłam z gabardyny ale po wszyciu okazało się, że dwie warstwy tak sztywnej tkaniny (+2 zapasów szwów) nie układają się ładnie i musiałam jednak wykonać odszycie z podszewki. Ułatwiłabym sobie sprawę wycinając większą podszewkę na plecy, ale zapasu wiskozy już nie miałam. Klapy i dekolt ostebnowałam przy krawędzi na ok 1 mm, więc całość układa się teraz perfekcyjnie. Żakiet jest oczywiście w całości na podszewce.

05

(zdj. – przód dekoltu)

Żakiet szyłam z myślą o moich spódnicach z wysokim stanem. Ale teraz widzę, że będzie również świetnym dodatkiem dla spodni. Ciekawie i dość sportowo wygląda z białą koszulą, gdy mankiety rękawów wystają spod marynarki.

Model zaczerpnęłam z Burdy z 2012 roku, znalazłam go w rozmiarze 17, więc na szczęście nie musiałam dużo przerabiać. Jedynie rękawy zmieniłam na znacznie węższe, cięte z jednego kawałka i z zaszewką łokciową. Wszyłam je dość płasko.

06

(zdj. – zaszewka łokciowa i wykończenie rękawa 3/4)

Reklamy

3 thoughts on “Gabardyna w czerni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s