Na safari

Zaczęłam wyławiać duchy przeszłości. Segreguję je na dwa rodzaje. Pierwszy – do definitywnego rozstania, czyli wyrzucam je na śmietnik ku radości lokalnych kloszardów. Drugi – do liftingu, czyli zmieniam ich oblicze.

010203

Piaskowe spodnie leżały w mojej szafie prawie 10 lat i nie pamiętam bym w nich chodziła. A wszystko przez długość (7/8) i dziwnie zwężające się nogawki wykończone rozcięciami po bokach. Duch został ostatecznie skrócony, podwinięty, dodałam mu patki (w tym dwie zapinane na guziki) i wyszły bardzo fajne spodnie typu safari. Już czekam na przyszłoroczne wakacje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s