Narodził się Czesław

W spadku dostałam bardzo fajny tron dla króla wszystkich głodomorów. Niestety obicie było zapleśniałe i sztuczne, przez co królewicz się na nim zapacał – zwłaszcza w okresie obecnych upałów, które nawiedziły naszą krainę. Zabrałam się więc za uszycie nowego pokrowca. Kształt wykroju pobudził moją wyobraźnię i zainspirował do niestandardowego pikowania. Tak, narodził się spod igły – Czesław. Ma wielki uśmiech, bogate wnętrze (2 warstwy watoliny), przyjemną skórkę (100% bawełny) i głowę pełną niestworzonych historii (z odnalezionych w szafie resztek materiału z Ikea uszyłam zawieszenie na tył siedziska).

06

zdj. – wielki uśmiech Czesława

Teraz, gdy codziennie rano Czesio wita nas uśmiechem w kuchni, dni są jeszcze bardziej fantastyczne!

01

zdj. – głowa pełna niesamowitych historii

0302

zdj. – Czesław w całej okazałości (na środku są 3 pikowania imitujące guziki, a na dole 2 nóżki) + Czesław  na swoim docelowym miejscu

0704

zdj. – po brzegach Czesław obszyty jest na 6 mm, a zawieszenie tyłu z otworem na uchwyt wzmocniłam i wykończyłam podwójnym stebnowaniem 

05

zdj. – Czesław patrzy

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Narodził się Czesław

  1. Jesteś super zakręcona. Pomysł na Czesia kapitalny i wykonanie fantastyczne. Twój dzidziuś jest pewnie dumny z Czesława.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s