Batystowe srebro

Drogą legalnego kupna weszłam w posiadanie „batystowego srebra” czyli pięknej tkaniny – niby szarej, a jednak bajecznie załamującej na sobie promienie światła. I powstało coś idealnego na letnie upały – szkoda, że nie dla mnie.

IMG_642103

Sukienka z litery „A”, do kolana, oczywiście z kieszeniami ukrytymi w szwach bocznych. Przód jest naddany i pomarszczony u dołu obszycia dekoltu. Półrękawki wykończone są lamówką własnej produkcji. Obszycie dekoltu do najłatwiejszych nie należało, zwłaszcza ze względu na marszczenie sukienki. Starałam się by stebnowanie było super równoległe i nie za głębokie. Efekt końcowy bardzo mi się podoba.

0607

(zdj. – obszycie szyi / lamówka na rękawkach)

Po wykrój zasięgnęłam do Burdy z czerwca 2011 roku (mod.102). Rękawki obszyłam na luźno + dodałam wspomniane kieszenie.  

Reklamy

2 thoughts on “Batystowe srebro

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s